Co dzieje się z wrakami pojazdów?

Autor:
Data publikacji:
Kategoria:
Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Demontaż i recykling

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami pojazd, który nie nadaje się do dalszej eksploatacji, powinien zostać przekazany przez właściciela do stacji demontażu pojazdów, która ma stosowne uprawnienia i zezwolenia. Właściciel w ramach rekompensaty za oddany pojazd osobowy może liczyć na gratyfikację finansową, wynoszącą zazwyczaj kilkaset złotych. Jeśli chodzi o złomowanie aut ciężarowych ilość gotówki, którą można uzyskać jest negocjowana indywidualnie.

Po dopełnieniu wszelkich formalności, pojazd trafia na stanowisko demontażu, gdzie weryfikuje się, które części i podzespoły nadają się do ponownego użycia i sprzedaży. Kolejnym krokiem jest usunięcie materiałów niebezpiecznych takich jak akumulator czy poduszki powietrzne. Po demontażu tych elementów pracownicy stacji przystępują do usuwania substancji szkodliwych, takich jak oleje, płyny, butla na gaz LPG, czy czynnik chłodzący klimatyzacji.

Wszystkie usunięte substancje zostają odpowiednio zabezpieczone i zmagazynowane. Pozostałe elementy pojazdu zostają rozebrane i posegregowane. Wiele z nich jest sprzedawanych do firm zajmujących się recyklingiem. Recyklingowi poddawane są m.in. szyby, opony, tworzywa sztuczne, kable instalacji elektrycznej, a także elementy metalowe karoserii.

Szara strefa

Niestety nie wszystkie pojazdy wycofane z ruchu trafiają do certyfikowanych stacji demontażu. Według badań statystycznych w ostatnich latach w szarej strefie zostało zdemontowanych aż 12 milionów aut. Nielegalne warsztaty rozmontowują wraki i wyciągają z nich wartościowe podzespoły, a następnie pozbywają się pozostałości, zostawiając je w lasach lub wyludnionych miejscach.

W ten sposób wiele płynów eksploatacyjnych wnika do gleby, zatruwając środowisko naturalne. Aby zadbać o czyste lasy, rzeki i jeziora należy pamiętać, że najlepszym i jedynym legalnym sposobem na pozbycie się wraku jest oddanie go do licencjonowanej stacji demontażu.

Tekst powstał we współpracy z Auto Kurek.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*